Lektura na popołudnie, historia jest zawiła, ale dość intrygująca. Właściwie trudno się z nią nie zgodzić pamiętając o nowym porządku świata wygrawerowanym na rewersie dolara jako motto i przesłanie. NWO oczywiście nie jest niczym strasznym, to tylko projekt, który w dalekiej peerspektywie wydaje się oczywisty, świat zarządzany globalnie, jedna waluta, jeden system finasowy. Historia dotyczy Obamy, ale tylko przy okazji, właściwie jest to opowieść o tym jak wygląda zarządzanie USA. Zdecydowanie polecam tąlekturę miłośnikom tego imperium, zwolennikom rebulikanów, ale też demokrtaów. Pozwala odnaleźć właściwa perspektywę i zrozumieć dokąd zmierzamy. Film wspomina o komisi trójstronnej - bardzo wpływowej organizacji zajmującej się projektowaniem przyszłości - co ciekawe członkami tej komisji są Marek Belka prezes NBP oraz Janusz Palikot, być może przyszły premier. Historia dotyczy więc również nas bezpośrednio. Pytanie pozostaje otwarte, czy NBP stanie się kiedyś własnością prywatnego kapitału? Czy na pewno jest to najlepsze rozwiązanie i co z tego wynika dla naszej wiedzy o USA - jako prywatnym przedsiębiorstwie - nazywanym chyba tylko z przyzwyczajenia państwem.


